Magda i Jacek

_MG_0106

Last month we packed our bags and a bunch of camera gear, and took off for Poland.  The plan was to visit with dear friends who are our extended family, eat good food, see the sights – and photograph the wedding of Magda and Jacek.  We’ve known Magda, literally, since she was born as her mother and Eve are best friends, sisters from another mother and co-conspirators going back to kindergarten.  We couldn’t wait.

Married in the Cathedral of Wroclaw, Poland, it was an intimate affair with a small wedding party, their family and close friends – and about a hundred or so tourists gawking through the partition windows (I think they were looking for celebrities or something).

The reception was held in a beautiful rural venue where guests dined under a covered patio and danced outdoors in the evening breeze under the glow of paper lanterns.  An impromptu set performed by Soul City (including the bride) got everyone on their feet and a sparkler dance capped the evening.  Yes it was a good party.  In fact, it was the first time in our lives that we have returned home from a wedding, as guests, photographers, whatever, as the sun was rising.

Magda and Jacek, thank you for inviting us along for the ride and we wish you a lifetime of love, happiness, and good friends to share it with.

…and now one more time in Polish!

W zeszłym miesiącu spakowaliśmy nasze torby oraz trochę sprzętu fotograficznego i wyjechaliśmy do Polski. Plan był taki, by odwiedzić naszych drogich przyjaciół, którzy są też naszą powiększoną rodziną, jeść dobre jedzenie, zwiedzić zabytki i fotografować wesele Magdy i Jacka. Znamy Magdę dosłownie od urodzenia, ponieważ jej mama i Ewa są najlepszymi przyjaciółkami, są jak siostry – współspiskowczynie od czasów przedszkola. Nie mogliśmy się doczekać.

Ślub w katedrze we Wrocławiu był kameralnym wydarzeniem z małym przyjęciem weselnym, z ich rodziną i bliskimi przyjaciółmi – a około stu turystów zebrało się i zerkało przez okna w przepierzeniu (myślimy, że oczekiwali celebrytów albo czegoś w tym stylu).

Przyjęcie odbywało się w pięknym wiejskim miejscu, w którym goście zasiedli pod zadaszonym patio i tańczyli na świeżym powietrzu w wieczornym wiaterku w blasku papierowych latarni. Soul City (włącznie z naszą ulubienicą- Panną Młodą, Magdą) zaskoczył wszystkich nieplanowanym występem, który porwał wszystkich gości, a taniec ze sztucznymi ogniami ukoronował wieczór. Tak, to była wspaniała impreza. Tak naprawdę to był pierwszy raz w naszym życiu, gdy wróciliśmy do domu z wesela o wschodzie słońca jako goście i fotografowie.

Magda i Jacek, dziękujemy za zaproszenie nas do towarzystwa i życzymy Wam wspaniałego życia, miłości, szczęścia i dobrych przyjaciół, abyście się mogli z nimi podzielić Waszym szczęściem.

Eve & Paul (Ewa i Pawel)

_MG_0046-Edit_MG_0114-Edit_MG_9995_MG_0164_MG_0243_MG_0259IMG_7965IMG_7990_MG_0270_MG_0284IMG_8005_MG_0313_MG_0292_MG_0295_MG_0298_MG_0308-EditIMG_8061IMG_8202_MG_0348_MG_0368_MG_0407_MG_0441IMG_8387_MG_0544-Edit_MG_0549-Edit_MG_0584_MG_0604_MG_0639IMG_8712IMG_8752IMG_8796_MG_0659IMG_8854IMG_8857_MG_0923_MG_0925_MG_0956_MG_1047_MG_1234_MG_1240_MG_1252_MG_1269_MG_1284_MG_1331_MG_1338_MG_1208_MG_1173

This entry was posted in Chatham Wedding Photographer, Chatham-Kent Photographer, Chatham-Kent Wedding Photographer, International Weddings, Lifestyle Photography, Outdoor, Uncategorized, Weddings. Bookmark the permalink.